baner.jpg (50301 bytes)

 

 

Podsumowanie sezonu 2005

 

 

16 pstrag maly.jpg (30344 bytes)

 

Wisła

 

      Od 31 sierpnia - zakończenia sezonu pstrągowego na Wiśle - minęło już trochę czasu, dlatego pokusiłem się o krótkie podsumowanie pierwszego roku naszej działalności. Z przygotowaniem tekstu czekaliśmy do chwili, gdy zakończy się tarło pstrąga, stanowiące ważną weryfikację gospodarki rybackiej obwodu. Choć wyniki tarła pstrąga będzie można ocenić dopiero za jakiś czas, to już teraz można napisać, że skala tego tarła była duża, szczególnie w perspektywie obserwacji z lat ubiegłych. Zinwentaryzowane gniazda tarłowe znajdowały się praktycznie na całej długości górskiej Wisły i części dopływów, przy czym na niektórych płaniach ryby składały ikrę w kilku gniazdach. W czasie trwania tarła, które z uwagi na wyjątkową niżówkę, odbywało się głównie w korycie Wisły, można było oszacować rzeczywistą liczbę pstrągów potokowych w rzece. Z każdego mostu i kładki widać było po kilkanaście lub więcej trących się pstrągów, wśród których dominowały osobniki w przedziale 30-35cm. Co szczególnie cieszy, udało się zaobserwować także okazowe egzemplarze przekraczające 45cm. Uważam, że sezon 2005 był bardzo udany, zarówno wędkarsko jak  i pod względem intensywności odbytego tarła pstrąga potokowego.

 

 Zarybienia:

 

12 pstrag maly.jpg (26083 bytes)

 

Potok z wiosennych zarybień

         W 2005 roku przeprowadziliśmy zarybienia pstrągiem potokowym i lipieniem. Przy zarybieniach pstrągiem skoncentrowaliśmy się na rocznikach, 1+ i selekcie. Zarybienie pstrągiem 1+ miało na celu uzupełnienie populacji o ryby rocznika, który powinien wyląc się w czasie, w jakim na Wiśle były prowadzone  prace regulacyjne. Zarybienie selektem miało na celu odbudowę i wspomożenie naturalnej populacji ryb o osobniki dorosłe, zdolne do odbycia naturalnego tarła. Celem drugoplanowym, choć nie mniej ważnym i zarazem zbieżnym z naszą strategią, było podniesienie atrakcyjności łowiska. Oba cele zostały osiągnięte. W przypadku pstrąga 1+, cel został podparty wymiarem ochronnym wynikającym z ustawy, natomiast w celu utrzymania ryb dorosłych w rzece, dokonaliśmy zabiegów gospodarczych polegających na ustanowieniu wymiaru ochronnego dla ryb powyżej 35 cm, jak też zmniejszeniu limitów połowowych ryb i wprowadzeniu dodatkowej ochrony przez zawodowych strażników.

 

1 a pstrag.jpg (38229 bytes)

 

Czekają na sezon 2006 (84 największy)

Oprócz pstrąga potokowego, Wisła została zarybiona dwulatkiem lipienia. Na ten krok zdecydowaliśmy się z kilku powodów. Jednym z nich to chęć wydłużenia sezonu do 15 października na części obwodu, jednak nie jest to jedyny powód. Do działania skłoniły nas dwa odmienne fakty. Po pierwsze wprowadzony w 2005 roku zakaz zabierania lipienia bardzo korzystnie odbił się na ilości miarowej ryby w wodzie, do tego stopnia, że lipień wytarł się w górze rzeki. Po drugie, lipień był ujmowany w rejestrach połowów z Wisły na początku XX wieku, czyli już po regulacji. W przyszłości planujemy zarybienia zarówno dorosłymi jak również młodszymi rocznikami pstrąga potokowego, z tym, że w założeniach rok 2006 będzie ostatnim rokiem, w którym ilość dorosłych ryb wprowadzanych do rzeki będzie znacząca. W przyszłości, wychodząc z założenia, że ryby powinny rosnąć w rzece, a nie hodowli, chcemy zmniejszać ilość dorosłych ryb wprowadzanych do rzeki na rzecz młodszych roczników.  Dalsze zarybienia lipieniem będziemy kontynuować w zależności od powadzenia tegorocznej próby.

 Ochrona:

9 pstrag maly.jpg (35233 bytes)

 

Jest co chronić

 

     Priorytetem naszej gospodarki rybackiej jest utrzymywanie dużej, w miarę dzikiej (zdziczałej) populacji ryb w rzece. Aby ten cel osiągnąć zostały wprowadzone, ograniczenia regulaminowe. Jednak duża ilość ryb w wodzie oznacza zwiększoną liczbę amatorów rybiego mięsa, którzy nie koniecznie przestrzegają regulaminów. Dlatego koniecznością, od której nie da się uciec jest permanentna ochrona łowiska przez zawodowych strażników. Oczywiście nie da się do końca wyeliminować kłusownictwa, tak jak nie da się do końca wyeliminować złodziejstwa, jednak w opuszczonym, nie nadzorowanym budynku złodzieje są w stanie wyszabrować rury ze ścian, w nadzorowanym nie. Kontrole w 2005 roku doprowadziły do tego, że wiosenne nasilenie kłusownictwa zostało bardzo szybko opanowane i pod koniec sezonu mieliśmy do czynienia  tylko z incydentalnymi przypadkami tego procederu.

 

Wędkarze:

 

23 pstrag maly.jpg (42754 bytes)

 

Goście z Trout & Salmon

      Sezon 2005 ze względu na warunki atmosferyczne, zaczął się dość niekorzystnie. Bardzo długa zima, a następnie długi spływ wód pośniegowych w połączeniu z końcówką prac remontowych przyczyniły się do skrócenia sezonu o prawie 2 miesiące. Dlatego byliśmy bardzo miło zaskoczeni, kiedy we wrześniu podsumowaliśmy ilość wędkarzy łowiących na górskiej Wiśle. Przez cały sezon łowiło około 1700 osób (dniówki + roczne), co daje średnią ponad 9 łowiących dziennie. Dla porównania w łowiskach całorocznych takich jak Raba, San, Przemsza łowi około: Raba około 2200 (całoroczne łowisko), San OS w pierwszym roku około 1700 osób (całoroczne łowisko), Przemsza około 5000 (całoroczne łowisko mucha i spinning).

6 pstrag maly.jpg (38846 bytes)

 

Ładny okaz

 

Wynik górskiej Wisły na poziomie 1700 łowiących, przy założeniu, że jest to pierwszy rok funkcjonowania i że sezon trwał sześć miesięcy jest bardzo dobry i przekracza nasze plany, w których zakładaliśmy frekwencje na poziomie 1000 osób. Nasz cel to frekwencja przy 6 miesięcznym sezonie oscylująca w granicy 2000-2500 osób. Średnia cena sprzedanych licencji wyniosła 42 zł w przypadku dniówki i 8 zł w przypadku licencji rocznej rozliczonej dobowo. Dość wysoka, średnia cena dniówki była spowodowana wysokim, znacznie wyższym od zakładanego zainteresowaniem wędkarzy odcinkiem dniówkowym Nierodzim - Kiczyce, w którym jednodniowe pozwolenie kosztowało 50/70 zł. Co więcej liczba łowiących na tym odcinku charakteryzowała się największą dynamiką,  przełożyło się to na średnia cenę dniówki na całym obwodzie w poszczególnych miesiącach. Na początku sezonu średnia cena wynosiła 34 zł, a w sierpniu na zakończenie sezonu 51 zł. Równie ciekawie wygląda statystyka rejestrów zabieranych z łowiska ryb w zależności od odcinka, na którym łowili wędkarze. Tylko 27 % wędkarzy łowiących na odcinku droższym zabierało złowione ryby, natomiast na odcinku tańszym Malinka - Nierodzim ten odsetek był ponad dwukrotnie wyższy i wyniósł 70%.

 

18 pstrag maly.jpg (29035 bytes)

 

Wisła poniżej Nierodzimia

Jest to o tyle ciekawe, że na odcinku Nierodzim - Kiczyce było znacznie więcej ryb w granicach 30-35cm, niż na odcinku powyżej. Średnia długość ryb zabranych z łowiska wyniosła 32cm, z tym, że w zasadzie nikt z zabierających ryby nie deklarował ryb mniejszych niż 27cm. Rozkład łowiących w ciągu tygodnia i weekendu przedstawiał się 1:1.
Fiaskiem pod względem zainteresowania okazała się Brennica. Pomimo bardzo niskiej ceny rocznego zezwolenia na wędkowanie (kosztowało tylko 100 zł), na Brennicy łowiło stosunkowo mało wędkarzy. Z pewnością zasadnicze znaczenie miały tutaj prace regulacyjne, jakie były prowadzone na Leśnicy, a co za tym idzie brudna woda w rzece. Uważam jednak, że nie była to jedyna przyczyna - na Brennicy nie można było zabierać ryb, a analizując dane z obwodów Wisły wynika jasno, że tanio i bez możliwości zabrania ryb nie idzie w parze.

Koszty funkcjonowania łowiska:

13 pstrag maly.jpg (32278 bytes)

 

50 taki na suchara

 

Rzeczywisty koszt dniówki na odcinku muchowym  wyniósł trochę ponad 120 zł (na co składa się suma kosztów poniesionych na funkcjonowanie łowiska górskiego podzielona przez liczbę łowiących), niezależnie czy wędkarz wniósł opłatę dzienną czy roczną. Głównymi nakładami były wydatki związane z zarybieniem (zakup ryb, transport) i ochroną, z tym że wydatki na dużą rybę stanowiły około 25% . Oznacza to, że w naszych warunkach jest możliwe utrzymywanie łowiska przy niższym koszcie, niż na łowiskach non-profit w Austrii czy Słowenii. Mowa tu o rzekach, w których utrzymywana jest duża populacja ryb przez cały rok, a cena dniówki wynosi średnio 50 Euro. Co warte podkreślenia na takich łowiskach gospodaruje się głównie tańszą rybą jaką jest pstrąg tęczowy.

Co w sezonie 2006:

 

21 pstrag maly.jpg (42497 bytes)

 

Wisła poniżej Malinki

Sezon 2005 był dla nas bardzo miłym zaskoczeniem, duża liczba łowiących jak na polskie warunki, rosnący trend frekwencji w ciągu sezonu oraz sukces, jakim jest utrzymanie dużych ryb w wodzie. Pomimo, że bilans zamknięcia sezonu 2005 jest ujemny, to strata finansowa, jaką ponieśliśmy jest mniejsza niż jej szacowana wartość wynikająca z przygotowanych rok temu planów. Jesteśmy z tego sezonu bardzo zadowoleni i mamy nadzieję, że wędkarze, którzy zdecydowali się wędkować na górskiej Wiśle również. A Ci mogą się pochwalić prawdziwymi okazami, pstrągi powyżej 40cm trafiały się regularnie, a szczęśliwcy mogli się zmierzyć z okazami przekraczającymi 60cm. Również wyniki rozgrywanego przy wyjątkowo złej pogodzie towarzyskiego Pucharu Wisły wyraźnie pokazują pozytywną zmianę rybostanu rzeki - zawodnicy połowili dużo ładnych ryb.
W sezonie 2006 chcemy kontynuować gospodarkę rybacką polegającą na utrzymaniu dużej ilości dorosłych ryb w rzece, więc zasadniczych zmian od tej strony nie będzie. No, jeśli nie brać pod uwagę tego, że w rzece będą pływały większe i do tego zdziczałe ryby, które zostaną wsparte wiosennym zarybieniem.
Pewne zmiany przewidujemy w regulacjach połowów na obwodzie na sezon 2006. Po pierwsze chcemy uaktywnić Brennicę i górną część Wisły Malinka-początek Ustronia, jak również uprościć zasady połowu na Wiśle, odpowiadając tym samym na zanotowane trendy. W 2006 roku w dalszym ciągu zamierzamy w sposób znaczący  finansować łowisko z naszych środków,  choć analizując wzrost zainteresowania łowiskiem, a także efekty działań związanych z przywróceniem normalnej populacji ryb szlachetnych, oceniamy, że procentowy udział wkładu własnego w stosunku do roku bieżącego będzie mniejszy.

Dziękujemy osobom, które odwiedziły Wisłę w 2005 roku, i zapraszamy wszystkich w sezonie 2006.

 

Cennik zezwoleń na rok 2006 na obwodzie rybackim Mała Wisła 1

 

Wisła łowisko muchowe:
Wisła  od ujścia potoku Malinka do jazu w Kaczycach i Brennica od jazu w Brennej Bukowej od ujścia do Wisły (cały "muchowy" odcinek obwodu) bez prawa zabierania ryb łososiowatych.
Zezwolenie Dzienne - 50 zł , limitowana ilość zezwoleń.
Zezwolenie Roczne  -  600 zł, limit 40 sztuk zezwoleń.
Zezwolenie Roczne dla dzieci i młodzieży - 30 zł, bez limitu.

Do zezwoleń dziennych lub rocznych można dodatkowo wykupić zezwolenie na zabranie z łowiska 2 ryb łososiowatych za wyjątkiem lipienia o wymiarze od 27 cm do 35 cm za dodatkową opłatą w wysokości 17 zł , limitowana ilość 500 sztuk. 

Sezon: Wisła od mostu drogowego poniżej ujścia Dobki do jazu w Kiczycach od 15.02 do 15.10.2006. Pozostała część od 1.03 do 30.08.2006

 Wisła od ujścia potoku Malinka do mostu drogowego poniżej ujścia Dobki, z prawem zabrania dwóch ryb łososiowatych dziennie o wymiarze od 27 do 35 cm za wyjątkiem lipieni i limitem wyjść na wodę do trzech w tygodniu.
Roczne 150 zł, limit 40 sztuk rocznie zezwoleń.
Sezon: Od 1.03 do 30.08.2006 

Brennica od jazu w Brennej Bukowej od miejsca 50 m powyżej ujścia do Wisły, z prawem zabrania dwóch ryb łososiowatych dziennie o wymiarze od 27 do 35 cm za wyjątkiem lipieni i limitem wyjść na wodę do trzech w tygodniu.
Roczne 150 zł , limit 40 sztuk rocznie zezwoleń.
Sezon: Od 1.03 do 30.08.2006

 Wisła od Jazu w Kiczycach do mostu drogowego w Strumieniu(wszystkie przynęty) :
Roczne: 100 zł
Dzienne: 15 zł
Zasady połowu pozostają jak w roku 2005

 Z uwagi na duże zainteresowanie zezwoleniami rocznymi na muchowy odcinek Wisły informujemy, że zapisy przyjmowane są u strażników (0660 296997) i w sklepie Taimen ((32) 329 11 29). Zezwolenia zostaną wydane po opublikowaniu szczegółowego regulaminu.

 

 

Życzymy udanych połowów!

 

 

|Mapa |gdzie kupić | regulamin łowisk górskich | regulamin łowiska nizinnego| o nas | opis |taimen |